Artykuł sponsorowany

Mobilna filtracja oleju w utrzymaniu ruchu — kiedy rozwiązuje problem zanieczyszczeń

Mobilna filtracja oleju w utrzymaniu ruchu — kiedy rozwiązuje problem zanieczyszczeń

W zakładach przemysłowych olej hydrauliczny często sprawia mylne wrażenie. Wydaje się klarowny i pozbawiony widocznych osadów, co niestety skutecznie usypia czujność służb utrzymania ruchu. Mimo to medium robocze o takim wyglądzie potrafi powodować przyspieszone zużycie pomp, zaworów i siłowników. Problem polega na obecności mikroskopijnych cząstek stałych o wielkości poniżej 10 mikrometrów, ukrytej wilgoci oraz chemicznych osadów. Ludzkie oko ich nie rejestruje, ale precyzyjne mechanizmy odczuwają je natychmiast. Szacuje się, że tego typu ukryte zanieczyszczenia odpowiadają za blisko osiemdziesiąt procent wszystkich awarii układów hydrauliki siłowej w przemyśle. Niewidoczny wróg wymaga więc odpowiedniego podejścia do diagnostyki i cyklicznej pielęgnacji oleju.

Skąd biorą się zanieczyszczenia i jak działa filtracja mobilna

Przemysłowe układy hydrauliczne pracują w trudnych warunkach, które sprzyjają ciągłemu przenikaniu niepożądanych substancji. Cząstki stałe dostają się do wnętrza w postaci pyłu atmosferycznego z otoczenia hali produkcyjnej. Wewnątrz samego układu powstaje ścier z pracujących elementów metalowych oraz fragmenty zużytych uszczelnień. Dodatkowe zagrożenie dla podzespołów stanowi wilgoć. Woda pojawia się w wyniku naturalnej kondensacji pary w zbiornikach, nieszczelności układu chłodzenia lub podczas dolewek zanieczyszczonego medium. Z czasem tworzy ona niebezpieczne dla pomp emulsje, obniżając lepkość cieczy. Równolegle powstają twarde osady, będące produktami utleniania oleju oraz pozostałościami po miejscowych przegrzewach systemu.

Rozwiązaniem tego narastającego problemu jest cyrkulacja medium roboczego poza głównym obiegiem maszyny. Odpowiednio dobrane wózki filtracyjne pozwalają na bezpieczne przechwycenie tych intruzów bez konieczności zatrzymywania całego procesu technologicznego. Zasada ich działania opiera się na wbudowanej pompie, która powoli pobiera zanieczyszczoną ciecz z dna zbiornika. Medium trafia najpierw na filtr magnetyczny wychwytujący opiłki metalu. Następnie przechodzi przez filtr zgrubny i dociera do bariery dokładnej, zdolnej zatrzymać drobiny wielkości trzech mikrometrów. Producent agregatów, firma FLOTECH Sp. z o.o., wskazuje, że taki proces obniża poziom zabrudzeń do rygorystycznych norm klasy NAS 6 lub ISO 4406 14/9. Równolegle cały cykl usuwa również wolną oraz zemulgowaną wodę, przywracając olejowi jego pierwotne właściwości smarne. Operacja ta zajmuje od kilku do kilkunastu godzin, w zależności od wyjściowego poziomu zabrudzeń.

Wykorzystanie agregatów w codziennym utrzymaniu ruchu

Pielęgnacja medium roboczego wymaga wyznaczenia strategicznych momentów, w których głębokie czyszczenie przynosi najwyższe korzyści. Zewnętrzna filtracja sprawdza się szczególnie po rozruchu nowej instalacji hydraulicznej. Właśnie wtedy w obiegu krążą mikroskopijne opiłki poprodukcyjne oraz zanieczyszczenia z montażu rur, które śmiertelnie zagrażają precyzyjnym rozdzielaczom i serwozaworom. Podobna sytuacja ma miejsce po każdym większym remoncie cylindrów lub nagłej awarii pompy. Zastosowany agregat mobilny wymiatuje resztki uszkodzonych elementów przed ponownym obciążeniem maszyny, co chroni zamontowane podzespoły przed szybkim zniszczeniem wtórnym.

Kolejnym krytycznym momentem w życiu układu są rutynowe dolewki oleju. Nowe medium prosto z beczki niemal nigdy nie spełnia rygorystycznych norm czystości, jakich wymaga nowoczesna hydraulika proporcjonalna. Przepompowanie go do zbiornika przez zewnętrzny układ filtrujący zapobiega wprowadzaniu brudu z transportu czy nieodpowiedniego magazynowania. W praktyce serwisowej mobilne urządzenia podłącza się bezpośrednio do głównego tanku maszyny. Umożliwia to prowadzenie głębokiej filtracji w trybie offline bez demontażu elementów instalacji. Dzięki temu produkcja może trwać nieprzerwanie, a zintegrowane prace serwisowe stają się naturalnym narzędziem do obsługi wielkogabarytowych maszyn, gdzie całkowita wymiana tysięcy litrów oleju byłaby nieuzasadniona z perspektywy kosztów.

Utrzymanie stabilnej klasy czystości cieczy bezpośrednio przekłada się na niezawodność całego parku maszynowego. Pozbawiony twardych drobin i wody olej zapewnia płynną pracę pomp, rozdzielaczy oraz siłowników, drastycznie zmniejszając zjawisko wewnętrznego ścierania elementów współpracujących. Brak zanieczyszczeń oznacza brak nagłych spadków ciśnienia i nieprzewidzianego zacinania się zaworów kierunkowych. Choć zewnętrzne urządzenia filtrujące często pełnią funkcję ratunkową bezpośrednio po poważnych incydentach technicznych, to w dojrzałej strategii utrzymania ruchu stają się standardowym elementem prewencji. Włączenie ich do planu regularnych kontroli pozwala przedłużyć żywotność oleju roboczego od dwóch do nawet pięciu razy, ograniczając awarie i minimalizując koszty utylizacji wypracowanego medium.